
Studenci, którzy pobierają rentę rodzinną z ZUS, powinni pamiętać o ważnym terminie. Do końca października muszą dostarczyć zaświadczenie z uczelni, które potwierdzi, że nadal się uczą. Jeśli nie dopełnią tego obowiązku, ZUS może wstrzymać wypłatę świadczenia.
Zaświadczenie muszą dostarczyć studenci, którzy rozpoczęli naukę w październiku, oraz osoby, których poprzedni dokument stracił ważność. Jeśli uczelnia wystawiła zaświadczenie na cały okres studiów, nie trzeba składać go ponownie- informuje Krystyna Michałek, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS województwa kujawsko-pomorskiego.
Spóźnisz się? Możesz stracić pieniądze
Jeśli poprzednie zaświadczenie straciło ważność, a student chce nadal otrzymywać rentę, powinien do końca października dostarczyć do ZUS nowy dokument z uczelni oraz wniosek o dalszą wypłatę świadczenia. Jeśli złoży dokumenty dopiero w listopadzie, straci rentę za październik.
Kiedy i na jak długo przysługuje renta rodzinna?
Renta rodzinna po zmarłym rodzicu przysługuje dzieciom do ukończenia 16 lat, a jeśli nadal się uczą – do ukończenia 25. roku życia. Studenci, którzy kończą 25 lat na ostatnim roku studiów, mogą pobierać świadczenie do zakończenia tego roku akademickiego. Z kolei bez względu na wiek renta rodzinna przysługuje dzieciom, które stały się całkowicie niezdolne do pracy przed ukończeniem 16 lat lub w trakcie nauki, ale przed ukończeniem 25. roku życia. W ich przypadku nie jest wymagany warunek kontynuowania nauki, by otrzymywać świadczenie.
Przerwanie nauki trzeba zgłosić do ZUS
Studenci, którzy pobierają rentę rodzinną, mają obowiązek informować ZUS o każdej zmianie, która może mieć wpływ na prawo do świadczenia lub jego wysokość. Dotyczy to m.in. przerwania lub zakończenia nauki. W takiej sytuacji należy niezwłocznie powiadomić Zakład. Jeśli student tego
nie zrobi, ZUS może nadal wypłacać rentę, którą później trzeba będzie zwrócić wraz z odsetkami.
Mniej dokumentów, prostsze wnioski i mniej formalności przy ubieganiu się o zasiłki. Od 24 października 2026 r. zaczną obowiązywać nowe przepisy, które ułatwią załatwianie spraw związanych z zasiłkiem opiekuńczym i macierzyńskim. Uproszczenia odczują również przedsiębiorcy, którzy nie będą już musieli dostarczać do ZUS zaświadczenia Z-3b.
Zmiany wynikają z nowego rozporządzenia, które zastąpi przepisy z 8 grudnia 2015 r. Nowe zasady mają ułatwić ubieganie się o zasiłki i ograniczyć liczbę dokumentów potrzebnych do ustalenia prawa do świadczeń oraz ich wypłaty - informuje Krystyna Michałek, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS województwa kujawsko-pomorskiego.
Jeden wniosek o zasiłek opiekuńczy
Do tej pory osoby, które ubiegały się o zasiłek opiekuńczy, musiały korzystać z dwóch różnych formularzy. Wniosek Z-15A dotyczył opieki nad dzieckiem, a Z-15B nad innym chorym członkiem rodziny. Od 24 października oba dokumenty zastąpi jeden formularz Z-15. Nowy wniosek będzie również prostszy. Nie trzeba będzie już podawać, czy drugi rodzic dziecka pracuje i czy wykonuje pracę w systemie zmianowym. Wystarczy oświadczenie, że w okresie, za który przysługuje zasiłek, nie ma innego domownika, który mógłby zapewnić opiekę.
Mniej formularzy przy zasiłku macierzyńskim
Nowe przepisy uproszczą także składanie wniosków o zasiłek macierzyński. Trzy dotychczasowe formularze: ZAM, ZUR i ZAO zastąpi jeden – ZAM. Będzie on służył do ubiegania się o zasiłek za okres urlopu macierzyńskiego, urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego, rodzicielskiego, uzupełniającego urlopu macierzyńskiego oraz ojcowskiego. Nie trzeba będzie wypełniać całego wniosku, a jedynie tę część, która dotyczy danego urlopu.
Ułatwieniem będzie również brak obowiązku dołączania skróconego odpisu aktu urodzenia dziecka, jeśli zasiłek macierzyński wypłaca ZUS. Zakład sam pozyska ten dokument na podstawie danych dziecka, czyli imienia, nazwiska, daty i miejsca urodzenia, oraz danych rodzica, który składa wniosek. Jeżeli jednak zasiłek wypłaca płatnik składek, np. pracodawca, skrócony odpis aktu urodzenia nadal trzeba będzie dołączyć.
Przedsiębiorcy bez zaświadczenia Z-3b
Mniej dokumentów będą musieli składać także przedsiębiorcy. Od 24 października osoby, które prowadzą pozarolniczą działalność gospodarczą, nie będą już musiały dostarczać do ZUS-u zaświadczenia płatnika składek Z-3b. Ta sama zasada obejmie osoby współpracujące z przedsiębiorcami, duchownych, którzy sami opłacają składki na ubezpieczenia, oraz marynarzy. Dotychczas zaświadczenie Z-3b było wymagane przy ustalaniu prawa do zasiłku. Po zmianie przepisów wystarczy wniosek o świadczenie wraz z pozostałymi niezbędnymi dokumentami.
Zmiany również w pozostałych formularzach
Znowelizowane przepisy zmieniają również formularze ZNp-7, Z-10, ZAS-53, Z-3 i Z-3a. Ich wzory zostaną dostosowane do nowych zasad ustalania prawa do zasiłków. Nowe i zaktualizowane formularze będą dostępne na stronie www.zus.pl od 24 października. W portalu eZUS pojawią się w połowie listopada. Do tego czasu można korzystać z dotychczasowych formularzy dostępnych w eZUS lub z nowych wzorów opublikowanych na stronie internetowej ZUS.
Rodzice i opiekunowie, którzy nie złożyli jeszcze wniosku o 300 zł na wyprawkę szkolną, powinni się pospieszyć. Termin na dopełnienie formalności upływa 30 listopada. Po tej dacie, poza jednym wyjątkiem, nie będzie już można ubiegać się o świadczenie na rok szkolny 2026/2027.
Z programu „Dobry Start” skorzystały już miliony rodzin. Do połowy października do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wpłynęło niemal 3,2 mln wniosków obejmujących 4,6 mln dzieci. Łączna kwota wypłaconego wsparcia wyniosła 1 mld 325 mln zł.
– W województwie kujawsko-pomorskim rodzice i opiekunowie złożyli już ponad 169 tys. wnioskówo świadczenie 300 plus na 244,5 tys. dzieci. Do rodzin z naszego regionu trafiło dotychczas niemal 70,4 mln zł. Osoby, które jeszcze nie wystąpiły o świadczenie, mają na to czas do końca listopada – informuje Krystyna Michałek, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie kujawsko-pomorskim.
Komu przysługuje 300 plus?
Program „Dobry Start” to jednorazowe wsparcie w wysokości 300 zł, które rodzice i opiekunowie mogą otrzymać raz w roku na dofinansowanie wyprawki szkolnej. Świadczenie przysługuje niezależnie od dochodów rodziny na każde uczące się w szkole dziecko do ukończenia 20 lat, a w przypadku dzieci z orzeczoną niepełnosprawnością – do ukończenia 24 lat. Dofinansowanie nie obejmuje dzieci uczęszczających do zerówki ani studentów.
Spóźniony wniosek oznacza utratę pieniędzy
Wnioski o świadczenie 300 plus można składać tylko do 30 listopada. Rodzice, którzy nie dotrzymają tego terminu, nie otrzymają pieniędzy na rok szkolny 2026/2027. Wyjątek dotyczy sytuacji, gdy dziecko po ukończeniu 20. roku życia otrzyma orzeczenie o niepełnosprawności po 30 listopada. W takim przypadku wniosek można złożyć również po tym terminie.
Wniosek tylko przez internet
O świadczenie można ubiegać się wyłącznie drogą elektroniczną. Do wyboru są cztery kanały: platforma eZUS, aplikacja mobilna mZUS, bankowość elektroniczna oraz portal Emp@tia. Cała korespondencja dotycząca 300 plus, w tym decyzje i zawiadomienia, jest przekazywana elektronicznie za pośrednictwem eZUS. Nie ma przy tym znaczenia, czy rodzic złożył wniosek przez bank, aplikację mZUS czy inny dostępny kanał.
Ponad 50 tys. zł zadłużenia z tytułu nieopłaconych składek, niewielka emerytura i widmo egzekucji. Z takimi problemami zgłosiła się do bydgoskiego oddziału ZUS jedna z klientek. Dzięki pomocy doradców udało się znaleźć rozwiązanie, które pozwoliło jej uporać się z zadłużeniem i odzyskać spokój. W podziękowaniu przyniosła im dyplom, który oprawiony w ramkę do dziś wisi w pokoju doradców.
Ta historia pokazuje, jak wiele może zmienić rozmowa z osobą, która zna przepisy i potrafi znaleźć rozwiązanie dopasowane do sytuacji klienta. Doradcy ds. ulg i umorzeń pomagają w ZUS już od 10 lat. Usługę uruchomiono w czerwcu 2016 r. w kilku oddziałach. W kolejnych miesiącach dołączyły kolejne oddziały, a od 30 grudnia 2016 r. klienci mogą korzystać z niej we wszystkich oddziałach Zakładu. Obecnie w całym kraju pracuje 404 doradców, w tym 22 w województwie kujawsko-pomorskim. W ciągu dziesięciu lat doradcy obsłużyli ponad 2 mln wniosków - informuje Krystyna Michałek, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS województwa kujawsko-pomorskiego.
Za każdym długiem stoi inna historia
Niezapłacona przez kontrahenta faktura, choroba czy awaria maszyny, która zatrzymuje produkcję. Czasem wystarczy jedno zdarzenie, by firma straciła płynność finansową i zaczęła zalegać ze składkami. Do doradców przychodzą zarówno osoby prowadzące jednoosobową działalność, jak i przedstawiciele przedsiębiorstw zatrudniających setki osób. Pomocy szukają też fundacje, stowarzyszenia, kluby sportowe oraz osoby, które zamknęły firmę, ale nadal spłacają jej zobowiązania.
– Ile osób i firm, tyle problemów. Nie ma dwóch jednakowych spraw, dlatego każdego klienta musimy potraktować indywidualnie. Dobry doradca powinien mieć nie tylko fachową wiedzę, ale też być cierpliwy, empatyczny i podchodzić do klienta ze zrozumieniem. Rozmowy czasami dotykają spraw bardzo osobistych, dlatego tak ważna jest umiejętność słuchania – mówi Mariola Matalewska, doradca ds. ulg i umorzeń w Oddziale ZUS w Bydgoszczy.
Doradca analizuje sytuację klienta, wysokość zadłużenia i możliwości finansowe. Na tej podstawie wskazuje dostępne rozwiązania. Najczęściej są to raty lub odroczenie terminu płatności składek. Pomaga również zgromadzić dokumenty, wyjaśnia, jak wypełnić wniosek i potrzebne oświadczenia, oraz informuje o kolejnych etapach sprawy.
Klienci doceniają to, że mogą spokojnie porozmawiać o swojej sytuacji, w warunkach zapewniających prywatność. Ważne jest dla nich również to, że wiedzą, kto zajmuje się ich sprawą, i mogą wrócić do doradcy, któremu już zaufali.
Lepiej przyjść, zanim dług urośnie
Doradcy zachęcają, by kontaktować się z nimi już przy pierwszych trudnościach finansowych. Nie trzeba czekać na wszczęcie egzekucji ani nawet na powstanie zaległości.
– Jesteśmy po to, by nie tylko pomagać w kłopotach, ale też odpowiadać na pytania, jak się przed nimi ustrzec. Jeżeli długu jeszcze nie ma, a klient wie, że nie będzie mógł uregulować bieżącej należności, to przed terminem płatności może przyjść do doradcy i złożyć wniosek o jej odroczenie. Jeżeli dług już się pojawił, może złożyć wniosek o raty – wyjaśnia Iwona Cholewczyńska, doradca ds. ulg i umorzeń w Oddziale ZUS w Bydgoszczy.
Podpisanie umowy ratalnej nie kończy wsparcia. Jeśli sytuacja finansowa klienta się zmieni, może on złożyć wniosek o zmianę warunków spłaty, na przykład wysokości rat. Doradca wyjaśni zasady ubiegania się o taką zmianę i wskaże potrzebne dokumenty. Klient może nadal kontaktować się z tym samym doradcą, który zna jego sprawę, bez potrzeby opowiadania całej historii od początku.
Przez 10 lat zmieniały się firmy, ich problemy i okoliczności, w których potrzebowały pomocy. Cel doradców pozostaje ten sam: pomóc znaleźć możliwą do udźwignięcia drogę wyjścia z zadłużenia.
Toruński ZUS wypłaca świadczenie honorowe najstarszej beneficjentce w regionie, która ma 110 lat. Najstarsza seniorka otrzymująca je z bydgoskiego oddziału ma 106 lat. Łącznie oba oddziały wypłacają 223 takie świadczenia. Każda uprawniona osoba otrzymuje co miesiąc niemal 7 tys. zł brutto.
Życzenia „stu lat” dla seniorów, którzy osiągnęli ten wiek lub go przekroczyli, to zdecydowanie za mało. W całej Polsce świadczenie honorowe z ZUS-u otrzymuje ponad 4 tys. osób. Wśród nich są jubilaci obsługiwani przez oddziały w Toruniu i Bydgoszczy.
– Oddział ZUS w Toruniu wypłaca 97 świadczeń honorowych, a oddział w Bydgoszczy 126. Najstarsza seniorka obsługiwana przez toruński oddział ma 110 lat i mieszka obecnie w Gdańsku. Najstarszy mężczyzna otrzymujący świadczenie z tego oddziału ma 102 lata i mieszka we Włocławku – informuje Krystyna Michałek, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie kujawsko-pomorskim.
Z kolei najstarsza beneficjentka bydgoskiego oddziału ZUS ma 106 lat i mieszka w powiecie chojnickim. Najstarszy mężczyzna pobierający świadczenie honorowe z tego oddziału ma 102 lata i mieszka w okolicach Bydgoszczy.
Prawie 7 tys. zł miesięcznie, dożywotnio
Świadczenie honorowe wynosi obecnie 6 938,92 zł brutto miesięcznie. Jest wypłacane dożywotnio i co roku podlega waloryzacji. Seniorzy otrzymują je jako dodatek do emerytury lub renty, a osoby, które nie pobierają tych świadczeń, jako samodzielną wypłatę. Od 2025 roku wszyscy uprawnieni otrzymują świadczenie honorowe w jednakowej wysokości. Wcześniej jego kwota zależała od kwoty bazowej obowiązującej w dniu setnych urodzin i nie zmieniała się przez kolejne lata. To sprawiało, że świadczenia poszczególnych stulatków znacznie się różniły.
Najczęściej bez wniosku i wizyty w ZUS
Stulatkowie, którzy mają polskie obywatelstwo i pobierają emeryturę lub rentę, otrzymują świadczenie honorowe z urzędu. Nie muszą składać wniosku ani odwiedzać placówki. Decyzję o przyznaniu świadczenia wydaje właściwa instytucja emerytalno-rentowa, np. ZUS, KRUS, Wojskowe Biuro Emerytalne, Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA czy Biuro Emerytalne Służby Więziennej. Jeśli emeryturę lub rentę wypłaca więcej niż jeden organ, świadczenie honorowe przyznaje i wypłaca ZUS.
Wniosek muszą natomiast złożyć osoby, które nie pobierają emerytury ani renty z żadnej instytucji. Aby otrzymać świadczenie, muszą mieć ukończone 100 lat, posiadać polskie obywatelstwo oraz przez co najmniej 10 lat po ukończeniu 16. roku życia mieć centrum interesów życiowych w Polsce. W takim przypadku ZUS przyznaje świadczenie od miesiąca złożenia wniosku, jednak nie wcześniej niż od miesiąca setnych urodzin.
Źródło: nadesłane, Krystyna Michałek regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie kujawsko-pomorskim